All in Historia w kilku aktach

Joanna i anioły – czyli dlaczego zapominamy o niepamiętaniu.

- Mam wrażenie, że żyjemy tylko po to, żeby pamiętać, żeby stworzyć opowieść. Zwiedzamy, jemy, bawimy się z myślą, że kiedyś o tym opowiemy. Zdjęcia, które robimy, są po to, żeby zaprojektować wspomnienia. Kolekcjonujemy „niezapomniane” momenty. Tu i teraz liczy się tylko dlatego, że przyda się na przyszłość. Nie chciałabyś spróbować choć na chwilę, żyć beztrosko, zupełnie nic nieznaczącymi momentami?